June 2010
1 post
Pierwszy szlif
Motocykliści dzielą się na tych, którzy leżeli i na tych, którzy będą leżeć. Dzisiaj dołączyłem do tych pierwszych.
Wczoraj stuknęło mi pierwsze 1000 km zrobionych na motocyklu. Uświęciłem je pięknym szlifem (na 1011 km, w/g wskazań licznika).
Sytuacja miała miejsce, kiedy już-już dojeżdżałem rano do pracy. Pokonałem bezpiecznie całe miasto i szykowałem się do zjazdu z głównej ulicy w...
April 2010
4 posts
Jaki biedny motocyklista!
Nie mogło być inaczej. Oczywiście musiało padać, kiedy wracałem z pracy. Cóż to jednak dla dzielnego motocyklisty! Spodnie, kurtka, kask… i w drogę.
Kiedy pada, miasto jest jeszcze bardziej zakorkowane, niż zwykle. Samochody pełzną, autobusy rozchlapują wodę, wycieraczki pracowicie przecierają szyby… A w tym wszystkim ja, ostrożnie i uważnie przeciskałem się między samochodami.
...
1 tag
Doug
Douga poznałem, kiedy pracowałem w poprzedniej firmie. Był architektem rozwiązań, które implementowaliśmy. Wielokrotnie i burzliwie spieraliśmy się o kształt tych rozwiązań, mieliśmy różne podejście do fundamentalnych spraw.
Prywatnie Doug był w porządku, chociaż straszny z niego gaduła. Miał coś do powiedzenia na każdy temat i nie trzeba było go namawiać, aby się tym podzielił.
Od tego czasu ja...
Obrazek z korka
Parę dni temu jechałem spokojnie do pracy. Dwupasmówka oczywiście zakorkowana, więc jechałem ostrożnie między samochodami, włączając się grzecznie do ruchu, kiedy sznur aut ruszał.
Na ogół nie miewam z tym problemów. Miejsca jest dość, a spora ilość kierowców ustępuje, nawet kiedy nie ma ku temu wyraźnej potrzeby. Ale rozumiem, z wnętrza samochodu nie można dokładnie ocenić, czy motocyklista się...
Odległość jest względna
Nie tak dawno narzekałem jeszcze, że droga do pracy jest taka długa i męcząca. Kto mieszka w Krakowie wie, jak męczące mogą być codzienne dojazdy w godzinach szczytu. Mam do przejechania prawie całe miasto — 10 km, co zajmowało ponad godzinę. Ile się znajomi i rodzina nasłuchali, jak to nie da się nigdzie dojechać, jak denerwujące są korki i jak męczące jest pojechanie gdziekolwiek.
...
March 2010
3 posts
Reakcje rodziny
Ciekawą rzecz zaobserwowałem.
Siedzimy na rodzinnej nasiadówie. Moja mama, wciąż nie mogąc się pogodzić, że jej niemłody już przecież syn zakupił motocykl, poskarżyła się na mnie przy stole (“A wiecie, co mój synek nawywijał? Pochwal się!”).
No i się zaczęło. Naskoczyli na mnie, jakbym im co złego zrobił. Dowiedziałem się, że oszalałem, że ciotka by nigdy kuzynowi nie pozwoliła (ja...
Przykra niespodzianka
Plan był prosty.
W sobotę wczesnym popołudniem musiałem pojawić się u babci na imieninach. Wstałem skoro świt, wyszedłem po bułki i wędlinkę. Pogoda była jak marzenie.
Zjadłem z żonką śniadanie i policzyłem czas… Okazało się, że mam około godzinki-półtorej, aby gdzieś sobie na szybko wyskoczyć. Rzut oka na mapę, szybko zaplanowana trasa i do garażu!
Pięć minut spaceru, gdyż tyle zajmuje...
Pierwsza jazda
Paliwo — jest. Kranik rezerwy — we właściwej pozycji. Przekręciłem kluczyk — kokpit ożywa. Luz — jest. Ssanie — włączone. Nacisnąłem starter. Silnik ożył. Dla kogoś zarażonego motocyklami, to przepiękny dźwięk.
Motocykl powoli się rozgrzewa. Zmniejszyłem ssanie, zacząłem się ubierać. Zapiąłem kurtkę, naciągnąłem kominiarkę i kask, założyłem rękawice, zapiąłem...
February 2010
9 posts
Jeśli ktoś na drodze zaczyna doprowadzać cię do szału, zatrzymaj się i ochłoń....
– “Motocyklista doskonały”, str. 126
Nawet jeśli twoja maszyna ma zintegrowany układ hamulcowy albo jeśli wybuliłeś...
– “Motocyklista doskonały”, str. 91
Znasz to uczucie?
Chodzisz sobie i oglądasz różne sztuki. Ta lekko zarysowana, tamtą bierze korozja, jeszcze inna pomalowana inaczej, niż byś chciał. Aż wreszcie trafiasz na taką jedną, która ciągle tkwi ci w głowie. I to nic, że trochę za stara i to nic, że trochę za droga… To jest właśnie ta.
Spogląda na ciebie owalnym reflektorem, mruga zalotnie kierunkowskazami i pomrukuje na niskich obrotach. I sam już...
Lubisz jeździć szybko? Pamiętaj, że wypadek zdecydowanie zmniejsza twoją średnią...
– “Motocyklista doskonały”, str. 90
Kupowanie kasku, część 2 -- W sklepie
Powszechna wiedza mówi: kupujemy najdroższy kask, na jaki nas stać. Na zdrowiu nie można oszczędzać. Może się wydawać, że zaoszczędzimy na “bajerach”, ale każdy z nich może nas uratować. Dzięki powłokom zapobiegające parowaniu będziemy lepiej widzieć w deszczowe dni. Wywietrzniki zmniejszą zmęczenie w czasie upałów, itd itd.
Zatem, idziemy do sklepu.
Kasku nie należy kupować bez...
1 tag
Kupowanie kasku, część I - Atest
Kask jest jedną z najważniejszych — jeśli nie najważniejszym — elementem ubioru motocyklisty. Ponieważ na dniach będę kupował kask dla siebie, zbiorę tu i opiszę wszystko, co udało mi się znaleźć w internecie na ten temat.
Atest
Powszechna wiedza jest taka, że należy kupić kask z atestem. Ale co to jest ten atest i co nam gwarantuje?
Atest ECE 22.05 to norma ustanowiona przez...
1 tag
Jeśli chcesz dobrze się bawić na drodze pełnej emocjonujących zakrętów i nie...
– “Motocyklista doskonały”, str. 16
Czekając
Grrruch! Topiący się śnieg spadł z dachu i uderzył w parapet.
Piękna niedziela. Słońce świeci, zwały starego śniegu zmniejszają się w oczach. Jeszcze tydzień, jeszcze dwa i na ulicach pojawią się motocykliści.
Uczucie to zna każdy fascynat dwóch kółek. Po zimowej przerwie aż skręca cię, żeby w końcu zasiąść w siodełku i ruszyć przed siebie. Cel jest nieważny — liczy się tylko jazda.
...
Nowy sezon, nowy motocyklista
Powoli zbliża się nowy sezon motocyklowy.
Niby za oknem jeszcze śnieg, niby jeszcze zimno, a nocą mróz, ale wiosna już za rogiem. Słońce coraz śmielej zagląda w okna, osusza drogi i rozgrzewa spragnioną pędu krew motocyklistów.
W październiku poprzedniego roku zdobyłem prawo jady kategorii A. Teraz, w lutym, zabieram się za kupno własnego pojazdu. Jeszcze kilka dni, może tydzień, może półtora i...